Drewno vs. pellet - czym palić?

Sezon grzewczy w Polsce trwa mniej więcej pół roku. W tym okresie, najczęściej między październikiem a kwietniem, właściciele domków jednorodzinnych i gospodarstw niepodpiętych do przysłowiowej „nitki” stają przed trudnym wyborem - czym palić? Możliwości jest wiele. Niektóre paliwa kuszą wydajnością i niską ceną, inne niskoemisyjnością i łatwością pozyskiwania. W tym porównaniu pod lupę weźmiemy dwa popularne materiały opałowe pochodzenia naturalnego - drewno i pellet.
Drewno i pellet - charakterystyka
Drewno to paliwo, którego nie trzeba raczej nikomu przedstawiać. Jest to najstarszy znany człowiekowi materiał opałowy, używany nieprzerwanie od setek tysięcy lat pod każdą szerokością geograficzną. Swoją łatwopalność drewno zawdzięcza celulozie - cząstce, która składa się z wiązań pomiędzy węglem, wodorem i tlenem. Gatunków drzew, a co za tym idzie, odmian drewna, są tysiące. Jedne stanowią lepszy, a inne gorszy materiał opałowy. Wszystkie jednak wzrastają dzięki fotosyntezie, do której przeprowadzenia potrzebny jest dwutlenek węgla i światło słoneczne. W procesie spalania drewno uwalnia energię, którą drzewo pobrało ze Słońca. Jak niemal każde inne paliwo na Ziemi, drewno jest jedynie nośnikiem energii solarnej.
Pellet to paliwo na bazie drewna występujące w formie granulatu. Produkowane jest z odpadów drewnianych, wiórów, trocin, ścinek słomy lub łupin słonecznika. Materiał początkowy wprowadza się do urządzenia zwanego pelleciarką, gdzie biomasa zostaje sprasowana i poddana obróbce, w wyniku której formowane są walcowate granulki o długości nieprzekraczającej 1 cm. Masa gotowego pelletu wynosi około 70 procent początkowej biomasy.
Wydajność
Wartość opałowa drewna różni się w zależności od jego wilgotności. Inną kluczową cechą jest gęstość drewna. Warto pamiętać, że na ogół drzewa liściaste są gęstsze niż iglaki, dlatego lepiej nadają się na opał. Dla świeżo ściętego drewna wartość opałowa oscyluje w okolicach 7,2 MJ/kg. Drewno po roku składowania osiąga wynik ok. 12,2 MJ/kg. Dla dobrze wysuszonego drewna liczba ta może wynieść 14,4 MJ/kg.
Wartość opałowa dobrej jakości pelletu wynosi 19 MJ/kg, czyli o 30 procent więcej niż dla najlepszej klasy drewna. Może się to wydawać paradoksalne, zważywszy na fakt, że bazą do produkcji pelletu jest zazwyczaj drewno. W procesie pelletowania biomasy granulat zyskuje jednak na energetyczności względem materiału początkowego poprzez osuszenie i sprasowanie. Oczywiście wskaźnik ten może wahać się w zależności od rodzaju pelletu: nieco inny będzie dla pelletu z trocin, a inny dla pelletu z łupin słonecznika.
Wpływ na środowisko
Z punktu widzenia obiegu CO2 w naturze zarówno drewno, jak i pellet są paliwami o zerowym bilansie węglowym. Podczas ich spalania do atmosfery dostaje się mniej więcej tyle dwutlenku węgla, ile drzewo, z którego pochodzi drewno (lub paliwo na bazie drewna), pochłonęło z atmosfery w okresie wzrostu. Palenie drewnem można uznać za ekologiczne, tak długo jak pochodzenie naszego opału jest nam znane i legalne.
Jeśli chodzi o emisję szkodliwych substancji do atmosfery, sprawa wygląda nieco gorzej. Spalanie drewna jest szkodliwe, ponieważ powstający w wyniku tego procesu dym jest mieszaniną gazów i drobnych cząstek (zwaną również zanieczyszczeniem cząstkami stałymi, pyłem zawieszonym lub PM). Poza tym dym z palonego drewna zawiera benzen, formaldehyd oraz akroleinę. Najgroźniejszymi dla zdrowia składnikami dymu są drobne cząsteczki, zwane również drobnymi cząstkami stałymi lub PM 2,5. Powodują one nasilenie się objawów u chorujących na astmę, zwiększają ryzyko zawałów i mogą powodować przewlekłe choroby płuc. Szacuje się, że spalenie 15 kg drewna generuje tyle PM 2,5 w powietrzu, co spalenie 7500 papierosów.
W przypadku pelletu szkodliwość uwalnianych do atmosfery gazów zależy w dużym stopniu od jakości opału. Dobry pellet powinien spalać się w 99 procentach i pozostawiać po sobie niewielkie ilości popiołu i dymu. Dym z pelletu, podobnie jak ten wydzielany w wyniku spalania drewna, zawiera niebezpieczne dla zdrowia drobinki oraz powstające w wyniku spalania ligniny formaldehyd i akroleinę, jednak podczas spalania granulatu emisja dymu jest zdecydowanie mniejsza niż przy spalaniu drewna. Pellet, dzięki procesowi sprasowania, jest zdecydowanie mniej wilgotny i lepki niż surowe drewno, przez co dymi zdecydowanie mniej.
Sytuacja robi się niebezpieczna, gdy do produkcji pelletu użyto odpadów drewnianych z domieszką klejów, lakierów czy lepiszczy. Jeżeli do pelleciarki wrzucimy części starych mebli lub fragmenty sklejek czy płyt OSB, otrzymamy zanieczyszczony granulat, którego spalanie uwolni niebezpieczne dla zdrowia opary topionego kleju lub lakieru. Z tego powodu warto zadbać o sprawdzone źródło opału lub odpowiedzialną produkcję pelletu, nawet na własny użytek.
Warto zaznaczyć, że pellet spala się w szczelnie zamkniętym kotle wyposażonym w specjalny palnik na pellet, podczas gdy drewno często pali się w otwartych kominkach wewnątrz domu. Pod tym względem osoby palące drewnem mogą być bardziej zagrożone ekspozycją na szkodliwe substancje.
Warto jednak pamiętać, że w kwestii zanieczyszczenia powietrza oba te paliwa są zdecydowanie mniej szkodliwe niż popularne paliwa pochodzenia kopalnego - węgiel czy olej opałowy.
Dowiedz się więcej na ten temat: Czy pellet opałowy jest ekologiczny?
Drewno czy pellet - co się opłaca?
Porównywanie ekonomicznych zalet tych dwóch materiałów opałowych jest problematyczne, ponieważ oba te materiały można pozyskiwać poza tradycyjnym obiegiem. Sposobów pozyskiwania drewna jest bardzo dużo: można je kupić w składzie, odkupić od organizacji odpowiadających za wycinki lasów lub pozyskać z innych źródeł. Cena drewna w składzie waha się między 200 a 700 zł za metr przestrzenny, w zależności od gatunku drzewa i okresu składowania. Ceny drewna od nadleśnictwa w roku 2023 oscylowały między 124 a 282 zł za metr przestrzenny.
W przypadku pelletu kwestia także jest złożona. Cena pelletu to około 1000 zł za tonę (dodajmy w tym miejscu, że na ogrzanie 100 m² powierzchni przez dobę zużywa się około 20 kg granulatu). Opłacalną alternatywą jest samodzielna produkcja pelletu z biomasy, odpadów drewnianych lub łupin. Dla gospodarstw generujących duże ilości miału drzewnego, trocin, ścinek słomy czy łupin słonecznika takie rozwiązanie jest atrakcyjną formą samowystarczalności. Dzięki pelleciarce możliwa jest produkcja wartościowego opału z odpadów, które tak czy inaczej musiałyby ulec utylizacji.
Dla gospodarstw produkujących własny opał, jednorazowy wydatek przy zakupie pelleciarki jest inwestycją, która zwróci się po niedługim czasie. Własna produkcja pelletu pozwala też na niezależność względem łańcuchów dostaw czy spekulacji na cenach opału.
Podsumowanie
Opalanie pelletem wydaje się być udoskonaloną wersją opalania drewnem. Obróbka biomasy w pelleciarce pozwala na wykorzystanie całego potencjału energetycznego opału pochodzenia roślinnego. Drewno zawsze będzie cieszyć się mianem najbardziej eleganckiego opału. Jest nie do zastąpienia w eleganckich kominkach, gdzie cieszy oko swoim jasnym płomieniem, lub w wędzarniach czy restauracjach, gdzie jego dym podbija smak tradycyjnych potraw. Ma wartość kulturową, której nie zagraża żaden zamiennik. Jednakże w szczelnie zamkniętym kotle, gdzie bardziej niż przyjemny zapach liczy się wydajność i niezawodność, pellet jest zdecydowanym faworytem. To opał tworzony z myślą o dostarczaniu energii, który w tej dziedzinie pozostaje bezkonkurencyjny.








